Gazeta Internetowa|:: Aksjonow: Nie było aneksji Krymu. Zachód kłamie


Aksjonow: Nie było aneksji Krymu. Zachód kłamie

Aksjonow: Nie było aneksji Krymu. Zachód kłamie
​Na Krymie nie ma separatystów i nie było żadnej rosyjskiej aneksji. Tak twierdzi w wywiadzie dla Polskiego Radia przywódca samozwańczych władz półwyspu Siergiej Aksjonow.


Zdjęcie Rosyjska flaga na ulicach Krymu /Ukrafoto/East News /East News Prorosyjski polityk mówi, że ani on, ani jego koledzy nigdy nie zajmowali się działalnością separatystyczną. Nazywanie zwolenników przyłączenia Krymu do Rosji "separatystami" określa jako "bzdury" i "kłamstwa".  - Powrót do domu nigdy nie był uważany za przejaw separatyzmu, dlatego zauważam z wielkim żalem, że zachodnie media przekazują nieprawdziwe informacje o wydarzeniach w naszej republice - stwierdza w rozmowie z Polskim Radiem Siergiej Aksjonow.  Samozwańczy premier separatystycznego rządu Krymu krytykuje Zachód za izolowanie półwyspu. W jego opinii tego typu działania nie sprzyjają odbudowie bezpieczeństwa i międzynarodowego zaufania. -Zamknięte dla międzynarodowych rejsów lotnisko, zamknięte porty, naprawdę głupie działania, od których cierpią także mieszkańcy zachodnich państw - dodaje Aksjonow.  W marcu ubiegłego roku Rosja anektowała Krym, odrywając go od Ukrainy. Decyzji tej nie uznała większość państw na świecie.  A Putin to tylko dziadek mróz ? Nie bylo aneksji bo Ukraina po prostu oddala ten półwysep bez żadnego protestu bez obrony.. Nawet oni nie widzieli problemu w tym by ziemie te wróciły do Rosji. Jedynymi krzykaczami buky USA i POlska Nie było żadnej aneksji, bo Rosja powróciła na Ziemie Odzyskane. A jakie są obecne władze na Ukrainie? Wzięły się z demokratycznych wyborów? Polityka Cookies Regulamin Copyright © 1999-2015


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie