Gazeta Internetowa|:: Coraz więcej pytań o okoliczności katastrofy airbusa w Alpach


Coraz więcej pytań o okoliczności katastrofy airbusa w Alpach

Coraz więcej pytań o okoliczności katastrofy airbusa w Alpach
Pojawia się coraz więcej pytań i sprzecznych informacji dotyczących okoliczności, w jakich doszło do katastrofy samolotu linii Germanwings we francuskich Alpach. W wypadku zginęło 150 osób, w tym grupa niemieckich licealistów wracających z wycieczki językowej. Samolot leciał z Barcelony do Duesseldorfu w Niemczech.


Zdjęcie Miejsce katastrofy /Agencja FORUM Samolot rozleciał się na małe kawałki w momencie uderzenia o zbocze góry na wysokości dwóch tysięcy siedmiuset metrów. Największa część samolotu, którą zauważyli żandarmi ze śmigłowca nie miała więcej niż metr długości. Szczątki samolotu rozrzucone są na obszarze ponad 10 hektarów. Samolot gwałtownie tracił wysokość, ale odbywało się to po równej linii. Maszyna nie pikowała, lecz schodziła z 10 tysięcy metrów na dwa tysiące w ciągu ośmiu minut tak, jakby miała lądować. To ma świadczyć o tym, że na pokładzie nie doszło do wybuchu. Wiadomo jednak, że piloci stracili kontrolę nad samolotem. Premier Manuel Valls w Zgromadzeniu Narodowym stwierdził, że nie wyklucza się żadnego tropu, także zamachu. Na miejsce tragedii udają się ekipy żandarmerii alpejskiej, strażaków i ratowników górskich, którzy mają zapewnić bezpieczeństwo zespołom ekspertów lotniczych mających zbadać szczątki samolotu. Warunki dotarcia tam są ekstremalnie trudne - jedyna droga to na nartach. Prognozy przewidują załamanie pogody. Wiatr i śnieżyce. Na stromych stokach jest mnóstwo śniegu. Niebezpieczeństwo zejścia lawin jest bardzo duże. u nas zamach wykluczono minute po katastrofie Współczuje ogromnie wszystkim osobom po stracie bliskiej osoby,moje kondolencje. ale po 100 artykułach na temat wypadku może coś z Polski. Jakie miał powiązania i ich szczegóły Bronisław Komorowski z przestępczą organizacją WSI? jakie niewiadome? w samolocie pewnie nastąpiła dekompresja,a tlen z masek styka na 10-15 minut wiec piloci obniżali lot, być może zabrakło im doświadczenia A MY NIE MAMY PO PIĘCIU LATACH NAWET WRAKU TU - 154 M , NIE MÓWIĄC O PRZYCZYNACH KATASTROFY . CI , KTÓRY MAJĄ KREW NA RĘKACH , WSZYSTKO ROBIĄ , ŻEBY O KATASTROFIE POLACY ZAPOMNIELI ! Polityka Cookies Regulamin Copyright © 1999-2015


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie