W związku z wybuchem wulkanu na Islandii i rozprzestrzenianiem się nad północną Europą pyłu wulkanicznego, przestrzeń powietrzna została zamknięta nad całą Polską, poza Krakowem i Rzeszowem - podała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.
Wcześniej rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Jacek Balcer informował, że od 10-tej przestrzeń powietrzna nad całą Polską zostanie zamknięta. Do dzisiaj rana przestrzeń powietrzna była zamknięta tylko nad Polską północną.
Przed taką sytuacją ostrzegał wczoraj w TVN24 Grzegorz Hlebowicz, rzecznik portów lotniczych. - Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, nie możemy niczego prognozować dalej, niż na kilka godzin w przód - dodał.
Jak powiedział Balcer, zamknięcie przestrzeni będzie obowiązywało do 18-tej. Odwoływane są wszystkie rejsy. Dodał, że ostateczna decyzja o zamknięciu przestrzeni powietrznej należy do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, ale ponieważ nie zapada ona z minuty na minutę, to jest już ona traktowana jako zaistniała. Balcer powiedział, że jeśli dojdzie do zamknięcia przestrzeni powietrznej nad centralną Polską, to oznacza to paraliż całego kraju. Balcer dodał, że LOT odwołuje już wszystkie rejsy startujące z Warszawy.
Nad całą Europą ma być anulowanych 5000 połączeń lotniczych, a to oznacza wielki korek powietrzny.
Zakłócenia w ruchu lotniczym, powodowane chmurą pyłu wulkanicznego znad Islandii, potrwają jeszcze co najmniej 24 godziny - ogłosiła przed południem europejska agencja bezpieczeństwa lotnictwa, Eurocontrol.
W europejskiej przestrzeni powietrznej agencja oczekuje dzisiaj spadku liczby lotów z 28 tys. do ok. 11 tys. Swą przestrzeń powietrzną zamknęło całkowicie lub częściowo 12 krajów europejskich.
Merkel może nie wrócić?
Chmury pyłu wulkanicznego znad Islandii paraliżują komunikację lotniczą w Niemczech. Nie funkcjonuje 10 lotnisk, w tym największe we Frankfurcie nad Menem. Kłopoty z powrotem z USA może mieć kanclerz Angela Merkel.
Od godz. 8 w piątek żaden samolot z europejskiej przestrzeni powietrznej nie może ani lądować ani startować na lotnisku we Frankfurcie - poinformował w piątek rzecznik operatora portu lotniczego Fraport Thomas Uber. Loty międzykontynentalne kierowane są na inne lotniska, głównie do Monachium.
Przynajmniej do południa zamknięte będzie lotnisko w Hamburgu; anulowano wszystkie starty i lądowania. Podobna sytuacja panuje na berlińskich lotniskach Tegel i Schoenefeld, w Duesseldorfie, Kolonii/Bonn, Lipsku/Halle, Bremie, Hanowerze i Muenster.
W piątek z kilkudniowej wizyty w USA wraca do Niemiec kanclerz Angela Merkel. Jak podała agencja dpa, prawdopodobnie samolot rządowy nie będzie mógł lądować w Berlinie i zostanie skierowany na inne lotnisko.
Szwecja i Norwegia stopniowo otwierają przestrzeń powietrzną
Szwecja i Norwegia zaczęły dzisiaj rano stopniowo otwierać swoją przestrzeń powietrzną, zamkniętą w czwartek z powodu chmury popiołów z islandzkiego wulkanu. Przestrzeń nad Danią pozostaje zamknięta.
Według szwedzkiego zarządu lotnictwa cywilnego loty będą wznowione najpierw w północnej części kraju, a następnie stopniowo w pozostałych regionach. W piątek rano sztokholmskie lotnisko Arlanda było wciąż zamknięte.
Operator norweskich portów lotniczych Avinor poinformował, że o godz. 9 otwarta została przestrzeń powietrzna nad północną częścią zachodniego wybrzeża Norwegii.
Duńskie władze poinformowały, że przestrzeń lotnicza nad tym krajem pozostanie zamknięta do godz. 2 w nocy w sobotę.
Tymczasem japońskie linie lotnicze odwołały w piątek około 20 lotów z Tokio do Paryża, Amsterdamu, Londynu, Mediolanu i Frankfurtu. Loty do Londynu i Frankfurtu odwołują także linie lotnicze z Australii i Nowej Zelandii. Pasażerowie pięciu lotów australijskich linii Qantas utknęli na lotniskach w Singapurze, Hongkongu i Bangkoku.
Również chińskie państwowe linie lotnicze Air China odwołały lub opóźniły loty z Pekinu do Moskwy, Sztokholmu, Frankfurtu, Paryża i Londynu oraz z Szanghaju do Frankfurtu.
Według wulkanologa, na którego powołuje się agencja Reutersa, jeśli erupcja islandzkiego wulkanu Eyjafjoell będzie się przedłużała, popioły z niego mogą powodować utrudnienia w ruchu lotniczym nawet przez sześć miesięcy.
Z powodu chmury wulkanicznego pyłu znad Islandii premier Norwegii Jens Stoltenberg, powracający dzisiaj z wizyty w USA, wylądował w Madrycie zamiast w Oslo.
Austria zamyka lotniska
W związku z zagrożeniem, jakie stanowi chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii, także Austria postanowiła zamknąć dzisiaj część swych lotnisk.
Jak informuje agencja APA, późnym popołudniem lub wczesnym wieczorem zamknięte zostaną lotniska w Wiedniu, Salzburgu i Linzu, a później także lotniska na południu kraju.
Wielka Brytania zamknęła przestrzeń powietrzną
Przestrzeń powietrzna nad Anglią pozostanie zamknięta co najmniej do soboty rano - poinformowały władze lotnictwa cywilnego.
Przewiduje się, że później w piątek (dokładniejszej pory nie podano) będą się mogły odbyć niektóre loty z i do Irlandii Północnej, zachodnich wysp szkockich oraz Glasgow i Edynburga.
Wielka Brytania w czwartek całkowicie zamknęła swoją przestrzeń powietrzną, gdy islandzki wulkan Eyjafjoell zaczął wyrzucać chmurę pyłów, którą wiatr przemieszcza w kierunku południowo-wschodnim.
Na londyńskim Heathrow utknęły dziesiątki tysięcy pasażerów, którym nikt nie potrafił powiedzieć, kiedy samoloty znów zaczną startować.
Samoloty nie latają nad Litwą, Łotwą i Estonią
Władze Litwy i Estonii zdecydowały się dzisiaj zamknąć przestrzeń powietrzną z powodu zagrażającej bezpieczeństwu lotów chmury popiołów z islandzkiego wulkanu. Zamknięte jest nadal międzynarodowe lotnisko w stolicy Łotwy Rydze.
Chmura popiołów wulkanicznych przykrywa połowę Litwy i nieczynne od czwartku lotniska w Wilnie, Kownie i Połądze pozostaną zamknięte.
Wszystkie loty z Tallina, które miały się odbyć do godz. 13, zostały odwołane.
Także przestrzeń powietrzna nad Łotwą jest obecnie pusta, a ubiegłej nocy na lotnisku w Rydze wylądował tylko jeden samolot - poinformował przedstawiciel miejscowych władz lotniczych Maris Cernonoks.
- Wszystkie pozostałe loty zostały odwołane. Przestrzeń powietrzna jest pusta, ponieważ sąsiedzi ze wszystkich stron również zamknęli swoje przestrzenie. Jedynie Rosja i Białoruś na razie tego nie zrobiły i tylko tam można się dostać z Rygi - powiedział Cernonoks.
Lotnisko w Rydze jest zamknięte od północy z czwartku na piątek i pozostanie tak co najmniej do piątku do godz. 18. Wszystkie loty planowane w tym czasie zostały odwołane. Cernonoks oznajmił, że nie wie czy w piątek loty zostaną wznowione i uzależnia to od sytuacji w Europie.
Skomentuj materiał!
Skomentuj materiał!
Skomentuj materiał
Skomentuj materiał!
Po wybuchu islandzkiego wulkanu Eyjafjallajoekull, do którego doszło w środę rano, w Europie północnej jest sparaliżowany ruch lotniczy. Unoszące się w atmosferze chmury pyłu wulkanicznego sprawiają, że nie ma widoczności, poza tym są groźne dla silników odrzutowych i powłok samolotów.
Popiół wulkaniczny jest groźny dla silników odrzutowych i poszycia kadłubów samolotów, a ponadto może poważnie ograniczać widoczność. Tymczasem aktywność islandzkiego wulkanu Eyjafjoell nie słabnie. Kolumna dymu i popiołu, bijąca w niebo z krateru, osiąga 11 tysięcy metrów. Podobnie jak poprzedniego dnia, wiatr niesie popioły w kierunku wschodnim, w stronę kontynentu europejskiego.
Paradoksalnie, komunikacja lotnicza w rejonie samej Islandii nie jest zakłócona, ponieważ wiatr odsuwa chmurę wulkanicznego pyłu od wyspy. Lotnisko w Reykjaviku działało w czwartek normalnie.
Wulkan, który paraliżuje Europę