Gazeta Internetowa|:: Pracownicy boją się "władczyni przedszkola"


Pracownicy boją się "władczyni przedszkola"

Pracownice przedszkola skarżą się na zachowanie swojej dyrektorki. Kobieta miała je poniżać i krzyczeć na dzieci. Burmistrz proponuje negocjatora.



Pracownice Przedszkola Gminnego im. Krasnala Hałabały w Grodzisku Wielkopolskim w anonimowym liście zdecydowały się opowiedzieć lokalnym dziennikarzom o karygodnym zachowaniu dyrektorki.
Przedszkolanki boją się dyrektorki - zobacz więcej w "Prosto z Polski":


- Jak tam coś jej nie pasuje, to zaraz się drze, krzyczy: "wychodź mi, wynocha!". Niektóre wychodzą z biura z płaczem. To ona jest panią i władczynią i myśli, że tak musi być po prostu – mówi jedna z przedszkolanek.
Miejsce zdarzenia w Zumi.pl
Despotyczne zachowanie ma się tyczyć nie tylko pracowników, ale i samych przedszkolaków. – Była próba dla dzieci i pani dyrektor przyszła. Jeden chłopiec ze stresu nie mógł słowa powiedzieć. Jak już ją zobaczył, to się zdenerwował i miał jakąś kwestię mówić no i zapomniał widocznie. Tak się na niego darła, że ze stresu zrobił siusiu w majtki - wspomina przedszkolanka.
Burmistrz Godziska Wielkopolskiego twierdzi, że żadne niepokojące sygnały dotyczące pani dyrektor do niego do tej pory nie docierały. Jak mówi, relacjami między dyrektorką a pracownikami zajmie się negocjator. Wkrótce mają być znane wyniki ankiety, w której rodzice przedszkolaków wypowiadali się na temat opieki nad ich dziećmi.
(MK)


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie