Gazeta Internetowa|:: Senacka komisja praworządności za zakazem handlu dopalaczami


Senacka komisja praworządności za zakazem handlu dopalaczami

Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji nie wprowadziła w czwartek poprawek do uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nowe przepisy mają uniemożliwić handel dopalaczami.



W środę również senacka komisja zdrowia nie wprowadziła żadnych poprawek. W przyszłym tygodniu ustawa powinna trafić na posiedzenie plenarne Senatu.
Nowe przepisy zakazują wytwarzania i wprowadzania do obrotu na terenie Polski jakichkolwiek substancji (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli tzw. środków zastępczych, którymi określono dopalacze.

Senackie biuro legislacyjne zgłosiło do ustawy kilka poprawek, jednak nie zyskały one aprobaty komisji. "W warunkach naszego dzisiejszego posiedzenia, my tej ustawy w sposób zadawalający nie jesteśmy w stanie poprawić. Natomiast jesteśmy w stanie zlikwidować tylko jedną jej kolosalną zaletę - to, że ta ustawa po prostu jest i wchodzi w życie" - powiedział senator Zbigniew Romaszewski (PiS), składając, chwilę później przyjęty przez komisję, wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.
Zgodnie z nowelą, inspektorzy sanitarni w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt, np. dopalacz, stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, będą mogli wstrzymywać obrót, a nawet zamykać obiekty, w których jest on wytwarzany lub sprzedawany. Będą to robić, o ile ten produkt nie jest objęty innymi regulacjami prawnymi i normami użytkowania. Ma to uniemożliwić sytuację, w której sanepid wycofywałby z obrotu np. alkohol lub wyroby tytoniowe, gdyż zasady sprzedaży tych produktów określone są w odrębnych aktach prawnych.
Ustawa daje inspektorom sanitarnym uprawnienia do wstrzymania obrotu produktem zagrażającym życiu i zdrowiu; obrót będzie mógł być wstrzymywany "na czas usunięcia zagrożenia, nie dłuższy niż 18 miesięcy".
W tym czasie prowadzone będą badania dotyczące jego wpływu na zdrowie. Inspektor dodatkowo będzie mógł nakazać zaprzestanie prowadzenia działalności w obiektach służących wytwarzaniu lub wprowadzaniu podejrzanego produktu do obrotu - czyli np. zamknąć sklep lub hurtownię, na okres do trzech miesięcy.
Za złamanie zakazu produkcji i wprowadzania do obrotu produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, będzie nakładana kara w wysokości od 20 tys. zł do nawet 1 mln zł. Podstawę wymiaru kary stanowić będzie w szczególności ilość wytworzonego lub wprowadzonego do obrotu środka zastępczego.
Nowela zakłada też, że inspekcja sanitarna będzie mogła nałożyć karę finansową już w momencie wejścia do sklepu, hurtowni lub zakładu produkcyjnego, jeśli będzie istniała przesłanka, że zajmują się one sprzedażą, dystrybucją lub produkcją środków zastępczych dla narkotyków czy psychotropów. Badania zostaną przeprowadzone na koszt właściciela, jeśli okaże się, że zarekwirowany towar nie zawiera zakazanych środków, kara zostanie zwrócona.
Nowe przepisy przewidują też, że zakazane będzie prowadzenie reklamy i promocji środków spożywczych oraz innych produktów przez sugerowanie, że posiadają one działanie takie jak substancje psychotropowe lub środki odurzające. Złamanie zakazu ma podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie