Gazeta Internetowa|:: Minister odsłuchał czarne skrzynki? Sprzeczne doniesienia


Minister odsłuchał czarne skrzynki? Sprzeczne doniesienia

W trakcie wizyty w Instytucie Ekspertyz Sądowych (IES) w Krakowie minister sprawiedliwości w obecności dziennikarzy odsłuchał fragmenty zapisu z czarnych skrzynek z prezydenckiego Tu-154. Jak podała telewizja TVN 24, Krzysztof Kwiatkowski nie miał jednak na to zgody prokuratury. Prokuratura oświadczyła, że "jest zdziwiona tym, iż minister sprawiedliwości odsłuchał nagrania z czarnych skrzynek". Z kolei resort sprawiedliwości twierdzi, że Kwiatkowski wcale nie odsłuchał nagrań czarnych skrzynek Tu-154M, lecz zupełnie inne nagrania poglądowe.



Prokuratorzy wojskowi nie chcieli udzielić więcej informacji na ten temat, natomiast Joanna Dębek z Ministerstwa Sprawiedliwości powiedziała, że jest oczywiste, iż gdyby minister miał odsłuchiwać czarne skrzynki samolotu Tu-154M, wymagana byłaby do tego zgoda prokuratury.
Z kolei resort sprawiedliwości twierdzi, że Kwiatkowski wcale nie odsłuchał nagrań czarnych skrzynek Tu-154M, lecz zupełnie inne nagrania poglądowe.

Również sam Kwiatkowski podkreślił, że nie pokazano mu "materiału z toczącego się postępowania".
W krakowskim instytucie badany jest m.in. zapis z "czarnych skrzynek" samolotu. W trakcie wizyty w IES minister w obecności dziennikarzy odsłuchał fragmenty zapisu. W IES przeprowadzano także potwierdzenie identyfikacji genetycznej ofiar. W czasie wizyty Kwiatkowski poinformował o przekazaniu w tym roku dodatkowych 200 tys. zł na ekspertyzy dotyczące katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
- Chciałbym oficjalnie poinformować o decyzji premiera Donalda Tuska. Na mój wniosek budżet IES został zwiększony o 200 tys. zł z przeznaczeniem na finansowanie ekspertyz związanych z katastrofą samolotu Tu-154M na terenie lotniska wojskowego w Smoleńsku - powiedział Kwiatkowski.
- Osobiście będę przyglądał się kosztom tych badań, nie wykluczam, że to nie jest ostatnia decyzja w tym roku. Specjaliści, którzy tu pracują, muszą mieć pełne poczucie, że państwo robi wszystko, aby mieli stworzone warunki do skupienia się wyłącznie na ekspertyzach i badaniach - mówił minister.
Minister podkreślił, że krakowski IES jest wiodącą tego typu placówką nie tylko w Europie, ale na świecie, a pracujący w nim to najlepsi specjaliści w swych dziedzinach.
- Rzeczywiście, wykonanie dobrej analizy z zakresu nauk sądowych wymaga kosztów - powiedziała dyrektor IES Maria Kała, dziękując ministrowi za zwiększenie budżetu. Jak podkreśliła, szczególnie analizy genetyczne i toksykologiczne wymagają odpowiedniego, dobrej jakości sprzętu.
(Pog)

Pół roku po katastrofie smoleńskiej (zdjecia: 23)


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie