Gazeta Internetowa|:: BOR-owców nie było na lotnisku


BOR-owców nie było na lotnisku

10 kwietnia na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku nie było żadnego funkcjonariusza BOR, który zabezpieczałby wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego delegacji. Co więcej, w ogóle nie planowano takiego zabezpieczenia. Na lotnisku byli tylko funkcjonariusze służb rosyjskich - dowiedziało się radio RMF FM.



Takie ustalenia wynikają z zeznać dwóch funkcjonariuszy BOR zabezpieczających wizytę, do których dotarli reporterzy śledczy RMF FM Marek Balawajder i Roman Osica.
Tymczasem szef BOR, gen. Marian Janicki, od kilku miesięcy zapewniał, że na samolot prezydencki na płycie lotniska czekali funkcjonariusze BOR. Okazuje się jednak, że według relacji oficera BOR, do której dotarło radio, na płycie lotniska nie było Polaków, a wizytę mieli zabezpieczać wyłącznie funkcjonariusze służb rosyjskich.

BOR-owcy, którzy byli w Rosji, dzień przed wyjazdem sprawdzili kluczowe obiekty w Katyniu, jednak ich obecności na lotnisku nikt nie planował. Polscy funkcjonariusze na lotnisko dotarli dopiero kilkanaście minut po godz. 9, a wrak samolotu zobaczyli o godz. 9.30 - informuje RMF FM.
Więcej informacji na stronach internetowych radia.
(TSz)

Pół roku po katastrofie smoleńskiej (zdjecia: 23)


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie