Gazeta Internetowa|:: Zeznania oficerów, którzy identyfikowali ciało prezydenta


Zeznania oficerów, którzy identyfikowali ciało prezydenta

Ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostało wstępnie zidentyfikowane dopiero po ponad ośmiu godzinach od katastrofy w Smoleńsku przez oficerów BOR-u - podał portal rmf24.pl, powołując się na zeznania dwóch funkcjonariuszy tej jednostki, do których dotarli dziennikarze tej stacji Roman Osica i Marek Balawajder.



Oficer BOR-u zeznał, że około godz. 17.30 (czasu polskiego) jeden z funkcjonariuszy i polski konsul przekazali informację o znalezieniu ciała Lecha Kaczyńskiego.
Przesłuchiwany oficer miał powiedzieć prokuratorom, że to on, będąc na miejscu, jako pierwszy zidentyfikował ciało prezydenta, robiąc także zdjęcia. Inny oficer, którego poproszono o identyfikację, potwierdził, że był prawie pewien, iż widzi ciało Lecha Kaczyńskiego. Ten funkcjonariusz także miał wykonać fotografię, która trafiła potem do Rosjan. Oficer BOR-u podkreślił, że znalezione ciało nie posiadało ubrania.

Rmf24.pl podaje, że ten sam oficer odebrał telefon od konsula, który przekazał mu polecenie od ministra obrony, Bogdana Klicha. Minister domagał się, aby przekonać Rosjan, by nie zaczynali analizy czarnych skrzynek bez udziału polskich służb. Wtedy jednak rosyjski dowódca miał mu odpowiedzieć, że Rosjanie mają własne procedury. Jak podaje rmf24.pl, mogło to świadczyć o odmowie, dlatego funkcjonariusz zasugerował konsulowi załatwienie sprawy "na wyższym szczeblu".
Więcej informacji na stronach rmf24.pl.
(Pog)

Pół roku po katastrofie smoleńskiej (zdjecia: 23)


Internetowy poradnik | kopia zapasowa www | prawdziwie życie